środa, 5 marca 2014

Galaretka z szampana z malinami - małe coś nie tylko dla kobiet:)




Być kobietą, być kobietą...
Tyle się za tym kryje, że życia mało aby zdefiniować to pojęcie. Zwłaszcza, że co jedna to inna;P
Jest jednak kilka wspólnych cech i zachcianek, które sprawiają, że dobrze jest mieć swój prywatny, zaufany klub wyłącznie dla stworzeń posiadających chromosom X:)

Osobiście jestem członkiem takiej 5-osobowej bandy i uwielbiam nasze spotkania "przy kawie" (wyjaśnię tylko, że hasło "kawa"jest bardzo umowne i z powodzeniem zastępują ją inne napoje. Ostatnio znalazłam coś idealnego właśnie na posiedzenia w babskim gronie:) Uwaga! Osoby ze słabszą głową mogą odczuć skutki tego deseru już po kilku łyżkach:)





Do naszego lekko bombelkowego, lekko alkoholowego i w ogóle lekkiego deseru potrzebne będą(na ok. 6 porcji  - czytaj kieliszków)

  • wino musujące
  • 4 łyżki żelatyny
  • 50 ml zimnej wody
  • 50 ml gorącej wody
  • kilka malin (najlepiej świeżych ale o tej porze roku musimy się zadowolić mrożonymi)
  • opcjonalnie kilka ziarenek granatu
  • 200 ml śmietany 30 %
  • śmietan fix
  • 1-2 łyżeczki cukru pudru


Żelatynę namaczamy w połowie przygotowanej wody przez ok. 10 min. Następnie dodajemy wodę
gorącą i mieszamy aż znikną wszystkie grudki. Gdyby żelatyna nie chciała z nami współpracować możemy podgrzać odrobinę wina wraz z przygotowanym, żelatynowym płynem (w końcu uda nam się pozbyć niepotrzebnych drobinek). Wino łączymy najpierw w rondelku z całą ilością dobrze rozpuszczonej żelatyny a następnie przelewamy do kieliszków. Do każdego wrzucamy oczyszczone owoce (w sezonie mogą to być także truskawki, borówki...na samą myśl nie mogę doczekać się lata:)).
Na początku na górze może utworzyć się piana ale po chwili wybombelkuje się:) Wtedy wszystkie kieliszki wkładamy na kilka godzin do lodówki. Przed podaniem ubijamy śmietanę 30% na sztywno a na koniec dodajemy śmietan fix (wówczas zachowamy świeżość i kształt bitej śmietany na dłużej).
Dekorację wykańczamy listkiem mięty. Czegoś więcej do szczęście potrzeba? Chyba tylko babskiego towarzystwa:) To coś w sam raz na dzień a raczej wieczór kobiet:)

To kolejna inspiracja zaczerpnięta z książki Pani Beaty Śniechowskiej (mojej faworytki 2 edycji masterChef).









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Najlepsze!

Najsmaczniejszy - ranking stron kulinarnych

kolejne wyzwania

Zapraszam na durszlak

Durszlak.pl

A Wy kochacie gotowanie czy tylko lubicie?:)

Lista Blogów Kulinarnych

Zaglądajcie też na Mikser kulinarny

Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów