
Lody na śniadanie, lody na obiad i na kolację a w przerwach zimna woda...to mogłabym jeść ostatnimi czasy i jadłabym gdyby nie resztki zdrowego rozsądku. Pewnego, kolejnego, arcy upalnego popołudnia pragnęłam kawy...zimnej, mrożącej kawy. Jednoześnie odezwał się lekki głód a mój wzrok upolował banana i pomyślałam - a gdyby tak go schłodzić i udać, że to lody??? Może to już był lekki udar...nieważne, bo pomysł okazał się trafiony. Trudno nazwać to przepisem, to bardziej pomysł na lekki posiłek dla smakoszy kawy.
Jeśli lubicie banany i kawę to jest duża szansa, że zostaniecie fanami tego koktajlu.
Składniki na egoistyczną, pojedyńczą porcję:
- 1 banan
- 1,5 - 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
- 2-3 łyżki wrzątku (tyle, żeby nasza kawa się ładnie rozpuściła)
- 0,5 szklanki zimnego mleka

Wystarczy mocno wchłodzić (ale nie na kość) banana obranego wcześniej ze skórki, przygotować małą kawkę z mlekiem i też schłodzić a potem banana zblendować i dodać do kawy.
Wymieszać i..??? Już:)
Na mnie to działa bardzo orzeźwiająco i zaspokaja lekki głód na całkiem długą chwilę.
Sprawdźcie zresztą sami:)
Pyszności! Kawa i banan to świetne połączenie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
www.kornikwkuchni.blogspot.com
Chętnie bym się teraz taką kawą orzeźwiła:)
OdpowiedzUsuń